Start Szukaj Forum Kontakt Artykuły Księga gości Galeria zdjęć Wyniki live Słowniczek

Galeria zdjęć

Kolporter RSS

Start arrow Artykuły
Blog z wszystkich sekcji artykułów bez obrazków


Zapowiedź GP Chin 2009 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Zapowiedzi GP
Autor: PAP   
15.04.2009.

Podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Chin, trzeciej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata Formuły 1, prawdopodobnie znów rywalizacja będzie opierała się na pogoni za bolidami teamu Brawn GP-Mercedes, a Brytyjczyk Jenson Button może po raz trzeci z rzędu stanąć na najwyższym stopniu podium.

Button był najszybszy w Grand Prix Australii i GP Malezji, zakończonej przedwcześnie przez ulewne opady deszczu, więc prowadzi w klasyfikacji MŚ z dorobkiem 15 punktów (w Malezji zdobył połowę, czyli pięć punktów, podobnie jak reszta kierowców).

Przewaga bolidów ekipy Rossa Brawna spowodowana jest nie tylko faktem, że bolidy są zaopatrzone w silniki Mercedesa, ale i dzięki dwustopniowym dyfuzorom powietrza, które okazały się rewolucyjnym rozwiązaniem technologicznym, choć uznanym przez konkurentów za niezgodne z regulaminem MŚ.

Grand Prix Chin


Ferrari, BMW-Sauber, Red Bull-Renault i Renault odwołały się do Trybunału Arbitrażowego FIA od decyzji sędziów GP Australii uznającej, że są one zgodne z przepisami, ale w czwartek sędziowie nie podtrzymali tego stanowiska, nie dopatrując się złamania regulaminu.

W tej sytuacji nie zmieni się kolejność w klasyfikacji generalnej MŚ, zaś autorom odrzuconej apelacji pozostaje jak najszybsze zastosowanie podobnego rozwiązania w swoich pojazdach, czego raczej nie uda się dokonać przed niedzielnym wyścigiem na torze w Szanghaju i być może również nie uda się przed zaplanowaną na 26 kwietnia GP Bahrajnu.

Przygotowania do zmiany systemu wydechu powietrza to tylko jeden z problemów teamu BMW-Sauber i Roberta Kubicy, który fatalnie rozpoczął sezon. Polak na trzy okrążenia przed GP Australii wypadł z toru po kolizji spowodowanej przez Niemca Sebastiana Vettela z Red Bull-Renault, natomiast już na starcie GP Malezji z rywalizacji wyeliminował go defekt silnika.

24-letni polski kierowca wystartuje w Szanghaju z nową jednostką napędową, a będzie to jego trzeci występ w GP Chin. W 2006 roku był tam 13., a w 2007 prowadził, gdy na 34. okrążeniu zawiódł go system hydrauliczny. W ubiegłym sezonie był szósty, przez co definitywnie stracił szansę wywalczenia tytułu mistrza świata (sezon zakończył na czwartej pozycji).

"Ten wyścig może przynieść sporo nieoczekiwanych zdarzeń, bo pierwszy raz wystartujemy w Chinach o tej porze roku. To oznacza, że są duże szanse na deszcz, a ten tak jak ostatnio w Malezji może bardzo namieszać. Tor w Szanghaju jest wymagający: ma długie proste, kończące się strefą ostrego hamowania, ale także kilka szybkich zakrętów, jak ten prowadzący do prostej startowej, który pokonujemy niemal na pełnym gazie" - powiedział Kubica. 

Czytaj całość
 
Zapowiedź GP Australli: rusza rewolucyjny sezon! Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Zapowiedzi GP
Autor: PAP   
25.03.2009.

Niedzielny wyścig o Grand Prix Australii, który odbędzie się na torze Albert Park w Melbourne, rozpocznie sezon mistrzostw świata Formuły 1, który przyniesie wiele zmian technicznych. Tytułów zdobytych przed rokiem bronić będą Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes oraz team Ferrari.

Rywalizacja w sezonie 2009 zakończy się 1 listopada wyścigiem o Grand Prix Abu Dabi na torze Yas Mariona budowanym obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie można wykluczyć, że - podobnie jak w GP Singapuru - kierowcy będą się w nim ścigać wieczorem, przy sztucznym oświetleniu.

Obecny sezon będzie przebiegał pod hasłem szukania jak największych oszczędności w związku z ogólnoświatowym kryzysem finansowym, który sprawia, że ze sportu - również Formuły 1 - wycofują się sponsorzy, a wiele ekip musi się odnaleźć w ramach dużo niższych budżetów, niż dotychczas.

Mimo tych problemów w stawce, podobnie jak w ubiegłym sezonie, znalazło się dziesięć ekip, które wystawią do rywalizacji po dwa bolidy. Pojazdy te jednak będą przypominały te, w jakich ścigano się dwie dekady wcześniej, bowiem w ramach oszczędności całkowicie odstąpiono od elementów aerodynamicznych zdobiących nadwozie w ostatnich kilkunastu latach.

Kierowcy więc będą poruszać się po torach w bolidach o szerszym przednim spojlerze oraz wąskim i wysokim tylnym skrzydle, a zabronione są w nowym regulaminie wszelkie wypustki rozbijające masy powietrza podczas jazdy. Jednocześnie, aby poprawić przyczepność zamieniono opony bieżnikowane na gładkie typu slick, których wyłącznym dostawcą - czterech rodzajów mieszanek - będzie japoński koncern Bridgestone.

Ta zmiana ogumienia może się okazać bardzo ryzykowna jeśli podczas rywalizacji będzie padał deszcz, bowiem wtedy kierowcy będą mieli większe niż dotychczas problemy z utrzymaniem właściwego toru jazdy. Podczas jednego wyścigu wciąż będą musieli użyć dwóch różnych mieszanek, z których bardziej miękka będzie oznaczona z boku zielonym paskiem.

 

Zaloguj się, by przeczytać całość…
 
Kubica: Będę walczył do końca Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Wywiady
Autor: rp.pl   
13.10.2008.

Robert Kubica dla „Rz”. To drugie miejsce jest bardziej cenne niż zwycięstwo w Grand Prix Kanady – mówi kierowca BMW Sauber

Przeskoczyć tuż po starcie aż o pięć miejsc to chyba nie zdarza się często?
Robert Kubica: Rzeczywiście, nie przypominam sobie, ale teraz sam start był kiepski. Sprzęgło się ślizgało i nawet spadłem o jedno miejsce, za Jarno Trullego. Szczerze mówiąc, nawet nie widziałem całego zamieszania przede mną, skupiałem się na Jarno. Nagle wszyscy z przodu gdzieś zniknęli, jak kręgle po dobrym rzucie kulą. W sumie miałem szczęście, bo bardzo spóźniłem hamowanie i gdyby ktoś przede mną normalnie zmieścił się w zakręcie, to pewnie bym go uderzył.

Nie dało się bardziej uciec przed Alonso?
Próbowałem wszystkiego. On sobie spokojnie jechał za mną, nawet nie starał się zbliżyć. Tutaj i tak nie za bardzo da się wyprzedzać, więc po prostu czekał i się doczekał. Gdy po tankowaniu wyjechał przede mną, nie mogłem już nic zrobić. Inżynier popędzał mnie przez radio, ale gdy przejechałem jedno okrążenie o pół sekundy szybciej, opony się przegrzały i przez parę kolejnych rund musiałem je schładzać.

Na czym polegały problemy z oponami?

Kiedy temperatura toru jest dość niska, opona zaczyna się ślizgać i wierzchnia warstwa gumy się ściera, powstają takie kuleczki na powierzchni. Trzeba przejechać kilka okrążeń, zanim to się przetrze. Próbowałem zmieniać ustawienia samochodu, aby przynajmniej na tylnej osi opony trzymały lepiej, ale to nic nie dawało. Szczególnie ciężko było na ostatnim komplecie opon, wtedy zbliżył się do mnie Kimi. Zacząłem wtedy bardziej agresywnie przejeżdżać pierwszy nawrót, żeby oczyścić opony.

Walka z Raikkonenem była bardzo widowiskowa.
Tak, wygląda na to, że za każdym razem na torze Fudżi walczę w końcówce z którymś Ferrari. Rok temu był to Massa i wtedy przegrałem, tym razem udało się obronić przed Kimim. Wiedziałem, że on może mnie wyprzedzić w zasadzie tylko przed pierwszym nawrotem, więc pilnowałem się, żeby mieć dobre wyjście na prostą startową. Nie było łatwo, raz zrównał się ze mną przed trzecim zakrętem. Tam jest miejsce tylko na jeden samochód. Ja nie odpuściłem, on też nie. Wyjechał na pobocze i było już po wszystkim. Potem opony się oczyściły i mogłem mu trochę odjechać. 

Czytaj całość
 
Kubica przed Grand Prix Japonii - zapowiedź Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
Zapowiedzi GP
Autor: PAP   
08.10.2008.

Niedzielny wyścig o Grand Prix Japonii na torze Fuji Speedway otworzy decydującą fazę walki o mistrzostwo świata Formuły 1 zarówno wśród kierowców, jak i konstruktorów. Do końca sezonu pozostały bowiem jeszcze tylko trzy starty: 19 października GP Chin i 2 listopada GP Brazylii. W poniedziałek team BMW-Sauber, w lakonicznym oświadczeniu wydanym przez dyrektora BMW-Motorsport Mario Theissena, poinformował o tym, że w przyszłym sezonie skład jego zespołu pozostanie bez zmian.

Oznacza to, że w bolidach niemiecko-szwajcarskiego zespołu ścigać się będą Robert Kubica i Niemiec Nick Heidfeld, a kierowcą testowym będzie nadal Austriak Christian Klien. Ta informacja nie tylko przecina liczne spekulacje na temat potencjalnych transferów i przetasowań w czołowych ekipach, ale także pozwoli skupić się kierowcom na najbliższych startach.

BMW-Sauber ma już zapewnione miejsce na podium mistrzostw świata konstruktorów, bowiem z dorobkiem 120 punktów zajmuje trzecią pozycję, a czwarte Renault ma tylko 51 pkt. W trzech ostatnich wyścigach może jeszcze walczyć o poprawę lokaty, bowiem wciąż w zasięgu znajdują się: prowadzący w stawce team McLaren-Mercedes - 135 pkt oraz wicelider Ferrari - 134  Występy w Azji i Brazylii będą szczególnie ważne dla Kubicy, który ma szansę zdobyć dla swojego zespołu pierwsze miejsce na podium na koniec sezonu. Polak jest obecnie trzeci w rywalizacji kierowców, mając 64 punkty i wyprzedza broniącego tytułu mistrza świata Fina Kimiego Raikkonena z Ferrari o siedem punktów, a Heidfelda - o osiem.

Natomiast przed nim znajdują się: Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes - 84 pkt oraz Brazylijczyk Felipe Massa - 77. "Wszyscy chyba pamiętają ubiegłoroczne Grand Prix Japonii, któremu towarzyszyły naprawdę szalone warunki pogodowe: było bardzo mokro, a widoczność była fatalna. W sumie z punktu widzenia kierowcy tor jest bardzo interesujący i przy dobrej pogodzie bardzo przyjemnie się tam jeździ, chociaż ostatni sektor jest strasznie wolny, za sprawą licznych ciasnych zakrętów. Dodatkowym atutem Japonii są kibice, którzy zazwyczaj pojawiają się na torze wcześnie rano, a opuszczają go później, niż kierowcy" - powiedział Kubica, który przed rokiem na Fuji został przez sędziów ukarany za, ich zdaniem, przekraczającą przepisy ostrą walkę z Hamiltonem. 

Czytaj całość
 
Zapowiedź Grand Prix Singapuru - Kubica lubi uliczne tory Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Zapowiedzi GP
Autor: PAP   
24.09.2008.

W niedzielę po raz pierwszy w historii Formuły 1 kierowcy w tym oczywiście Robert Kubica wystartują w Grand Prix Singapuru. Wyścig ten będzie wyjątkowy jeszcze pod jednym względem, bowiem rywalizacja toczyć się będzie na torze ulicznym w nocy, przy sztucznym oświetleniu.

Takie warunki sprawiły, że firma Bridgestone, wyłączny dostawca ogumienia w Formule 1, zapowiedziała pomalowanie opon o miękkiej mieszance na wyścig w Singapurze specjalną odblaskową farbą. Chce w ten sposób ułatwić kibicom i dziennikarzom odróżnienie rodzaju kół, na jakich będą jeździć kierowcy.

Siła oświetlenia na ulicznej trasie w Singapurze wyniesie 3000 luksów, dwukrotnie więcej niż na stadionie piłkarskim. Na jego rozświetlenie zużyte zostanie 3180000 watów energii. By doprowadzić prąd do 1500 lamp zużyto 110 kilometrów kabli. W godzinach nocnych rozgrywany będzie nie tylko wyścig, ale i piątkowe treningi, oraz sobotnie kwalifikacje.

Nocny wyścig to jeden z pomysłów wiceprezesa Międzynarodowej Federacji Samochodowej, Berniego Ecclestone'a na uatrakcyjnienie wyścigów. Jednak nie jest tajemnicą, że naciski w tej sprawie uczyniły europejskie telewizje, które chciały, by transmisja przebiegała w porze korzystnej dla kibiców na Starym Kontynencie (będzie to godzina 20.00, w Europie 14.00).

"To drugi nowy wyścig w tegorocznym kalendarzu i drugi, po Walencji, rozgrywany na ulicznym torze, a ja bardzo lubię uliczne tory. Z punktu widzenia kierowców pora dnia nie robi dużej różnicy, zasadniczym pytaniem jest to, jak się będzie jeździć przy sztucznym świetle, szczególnie, jeśli spadnie deszcz, bo światło będzie się odbijać w wodzie. Właśnie w takich warunkach pogoda może sporo namieszać" - powiedział Robert Kubica z teamu BMW-Sauber.

Ponieważ Singapur debiutuje w kalendarzu MŚ, kierowcy nie mieli dotychczas okazji zapoznać się z tym obiektem, a jedyną okazją do tego są symulatory. Inni zamierzają w czwartek przespacerować się po trasie wytyczonej na ulicach miasta. 

Czytaj całość
 
Kubica: mogłem być na podium, ale... Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Wywiady
Autor: Przegląd Sportowy   
08.09.2008.

- Ostatnie trzy, cztery miesiące trochę przespaliśmy. Zespół ostatnio więcej czasu poświęcił na rozwiązanie problemów Nicka niż na pomoc człowiekowi, który walczy o podium w klasyfikacji kierowców na koniec sezonu. - mówi Robert Kubica, któremu BMW Sauber jakoś nie bardzo chce pomóc w sukcesie.

Co stało się podczas drugiego pit stopu?
Straciłem dużo czasu i szansę na podium. Po nim powróciłem na tor na ósmej pozycji i kiedy zaczęło padać, zaryzykowałem, że dojadę do mety na oponach na suchą nawierzchnię. Nie wiedziałem jednak, jakie są prognozy pogody, ponieważ mieliśmy problemy z radiem. Nie rozumiałem, co mówią do mnie inżynierowie. Potem Nick założył opony deszczowe i to był koniec. Dojechałem do mety na szóstym miejscu.

Czy nie mógł pan także zmienić opon?
Nie. Dobrze, że w tej sytuacji postanowiono mnie nie wzywać, bo skończyłbym jeszcze dalej. Musiałbym czekać, aż najpierw obsłużą Nicka. Taki podwójny pit stop kosztowałby mnie stratę kolejnych dziesięciu sekund.

Skąd tak duże problemy podczas drugiego tankowania?
Cóż, piszą o tym w oficjalnym oświadczeniu prasowym. Był jakiś problem.

W wywiadzie dla telewizji żalił się pan na zespół twierdząc, że za bardzo koncentruje się na Nicku Heidfeldzie...
Powiedziałem tylko, że ostatnie trzy, cztery miesiące trochę przespaliśmy. Zespół ostatnio więcej czasu poświęcił na rozwiązanie problemów Nicka niż na pomoc człowiekowi, który walczy o podium w klasyfikacji kierowców na koniec sezonu.

Czy to dotyczy tego wyścigu?
Głównie kilku ostatnich wyścigów. Każdy ma problemy i każdy popełnia błędy, szkoda jednak, że tak poważne. Mogłem zarobić sześć punktów i znów stanąć na podium, co w takim bolidzie byłoby dużym wyczynem. 

 
Kubica przed Grand Prix Europy Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
Zapowiedzi GP
Autor: WP.pl   
21.08.2008.

W niedzielę kierowcy Formuły 1 wystartują w wyścigu o Grand Prix Europy, 11. z 18 eliminacji mistrzostw świata. Impreza ta rozgrywana była w ostatnich latach na niemieckim obiekcie Nuerburgring, a tym razem po raz pierwszy odbędzie się na ulicznym torze w Walencji.

"Patrzę z dużym optymizmem na start w Walencji, bo bardzo lubię ścigać się na torach ulicznych, które są zazwyczaj nierówne i przez to bardzo wymagające. Tutaj właściwie każdy błąd kończy się tym, że wpadasz na barierę ochronną, dlatego trzeba być cały czas bardzo skoncentrowanym" - powiedział Robert Kubica.

"To powinien być bardzo ciekawy wyścig, choć pewnie nie aż tak emocjonujący, jak na przykład Grand Prix Monaco, bo obiekt w Walencji nie jest w pełni torem ulicznym. Mamy tu kilka odcinków wyjazdowych, zwiększających bezpieczeństwo kierowców, więc nie jest tak ciasno jak w Monte Carlo. To skutek nacisków Międzynarodowej Federacji Samochodowej na organizatorów, by zadbali o komfort kierowców" - dodał kierowca BMW-Sauber, sklasyfikowany na czwartym miejscu w MŚ, z dorobkiem 49 punktów.

Liderem jest Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes - 62 punkty, który wyprzedza kierowców Ferrari: broniącego tytułu mistrza świata Fina Kimiego Raikkonena - 57 pkt oraz Brazylijczyka Felipe Massę - 52. Piąty w stawce jest Niemiec Nick Heidfeld z BMW- Sauber - 41.

"Lubię, gdy nowy tor pojawia się w kalendarzu, a Walencja to będzie autentyczny tor uliczny idący przez centrum miasta, w przeciwieństwie do Melbourne czy Montrealu. Ten wyścig będzie najbliższy Grand Prix Monako - powiedział Heidfeld, który wielokrotnie uczestniczył w testach bolidów w Walencji. 

Czytaj całość
 
Kubica: w Walencji wszystko się wyjaśni Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Wywiady
Autor: WP.pl   
21.08.2008.


Już w najbliższą niedzielę kierowcy Formuły 1 powrócą do walki o tytuł najlepszego kierowcy F1. Wyścig odbędzie się na nowym ulicznym torze w Walencji. Polski kierowca BMW Sauber, który lubi ścigać się na takich torach udzielił serwisowi f1.com wywiadu, w którym powiedział, że w Walencji liczy na powrót do wysokiej formy.

Po początkowych sukcesach, wyścig o GP Węgier musiał być dla Ciebie rozczarowaniem. Mario Theissen powiedział, że wasz bolid był momentami najwolniejszy na torze. Jak Ty oceniasz tą sytuację z perspektywy kierowcy? 

Robert Kubica: Pierwsze okrążenia po starcie były szczególnie ciężkie. Trudno było zapanować nad bolidem, w moim odczuciu ciśnienie w oponach było za wysokie. Jedyne co kierowca może zrobić w takiej sytuacji to zwolnić.

Jakie to uczucie, kiedy bolid, który do tej pory był niezawodny nagle zaczął zawodzić?

Niezawodność to była naszą najmocniejszą stroną, ale nie powinno być tak, że tylko to jest naszą siłą. Dla kierowcy niezawodność bolidu to rzecz oczywista, problem pojawia się wówczas, kiedy jej brakuje.

Theissen uważa, że problem z tempem jazdy mógł wynikać ze złego ustawienia bolidu lub stanu toru. Jak byś się odniósł do tych słów?

Cóż, moja czwarta pozycja w kwalifikacjach pokazuje, że bolid był w porządku, a warunki na torze podczas wyścigu były podobne do tych z kwalifikacji. Problemem były opony, mieliśmy także drobne kłopoty techniczne, które również źle wpłynęły na naszą formę. 

Zmieniony ( 21.08.2008. )
Czytaj całość
 
Kubica: nie wiem, jak jest w Polsce Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Wywiady
Autor: WP.pl   
12.07.2008.

Robert Kubica podczas Grand Prix Niemiec będzie chciał powetować sobie straty jakie poniósł podczas wyścigu na Silverstone. Dla polskiego kierowcy wyścig o GP Wielkiej Brytanii był drugim w tym sezonie, którego nie zdołał ukończyć. W wyniku tego Kubica spadł na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, jednak do liderów (Hamiltona, Raikkonena i Massy) traci zaledwie dwa punkty.

Czy po nieudanym wyścigu na Silverstone wciąż myślisz o mistrzowskim tytule?

Po wyścigu w Anglii sytuacja w stawce niewiele się zmieniła. Do lidera klasyfikacji tracę tylko dwa punkty.

Ale mogłeś mieć tych punktów więcej!

Mogłem, ale nie mam. Nie widzę tu dużej różnicy. Sezon jest bardzo długi. Przed nami jeszcze dziewięć wyścigów i wszystko może się wydarzyć. Zobaczymy, wciąż przed nami daleka droga.

Rywalizacja o Grand Prix Niemiec to domowy wyścig dla BMW Sauber. Czy dla Ciebie również?

Nie. Dla zespołu jest to wyścig szczególny z wielu powodów. Jednak dla mnie bardziej "domowy" jest kolejny wyścig w kalendarzu - na Węgrzech. Z pewnością będzie tam wielu polskich kibiców. Przed nami więc dwa wyścigi "domowe" - dla BMW w Niemczech i dla mnie w Budapeszcie.

W Wielkiej Brytanii panuje istne szaleństwo na punkcie Lewisa Hamiltona. Jak jest w Polsce?

Nie wiem. Nieczęsto bywam w Polsce, jednak z pewnością zainteresowanie Formułą 1 jest większe niż kiedykolwiek. To normalna sytuacja, gdy kierowca z danego kraju odnosi sukcesy. Podobnie jest w Anglii, tak samo w Hiszpanii w przypadku Fernando Alonso.

Czytaj całość
 
"Kubica staje się supergwiazdą Formuły 1!" Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 3
Wywiady
Autor: WP.pl   
27.06.2008.

Wolfgang Rother to jeden z najbardziej cenionych europejskich dziennikarzy motoryzacyjnych. W Polsce zasłynął głownie z prowadzenia programu "MotorVision", który obok brytyjskiego "Top Gear" uważany jest za najlepszy w branży. Podczas testów F1 na torze Silverstone spotkaliśmy Rothera w pawilonie BMW Sauber.

Jak pan ocenia dotychczasowy sezon F1?

Uważam, że dawno nie mieliśmy tak emocjonującego sezonu! Po latach dominacji Michaela Schumachera czy wcześniej Mikki Hakkinena, tym razem mamy do czynienia z rywalizacją, w której uczestniczy kilku kierowców. Każdy z nich ma szanse na mistrzostwo. To wspaniale!

Kto według pana ma w tym roku szanse na mistrzowski tytuł?

O tytuł walczyć będzie co najmniej kilku kierowców - są obaj kierowcy Ferrari. Felipe Massa, który ostatnio pokazał się ze znakomitej strony i chyba nikt nie przepuszczał, że będzie tak mocny. Jest też Kimi Raikkonen, wciąż aktualny mistrz świata. W McLarenie mamy Lewisa Hamiltona, który dysponuje wspaniałym bolidem i wielkim talentem. On zawsze jest groźny. Drugi z kierowców McLarena zawodzi - Heikki Kovalainen nie zdobywa tylu punktów, ile oczekiwano.

Nie możemy zapominać o Waszym rodaku - Robercie Kubicy, który staje się powoli supergwiazdą Formuły 1. W tym sezonie Robert udowadnia, że jeśli tylko ktoś z McLarena czy Ferrari popełni błąd - on go wykorzysta i będzie walczył o zwycięstwo.
 

 

Zmieniony ( 27.06.2008. )
Czytaj całość
 
Robert Kubica księciem Monako (plotki) Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 2
Inne
Autor: Życie na Gorąco   
22.06.2008.

Dotychczas mieszkał i trenował we Włoszech. Ale w zeszłym roku Robert Kubica (24) postanowił przeprowadzić się na stałe do Monako. Przyciągnęły go tam niższe podatki, luksusowe życie, przyjazna pogoda przez cały rok i spokój. W księstwie czuje się jak w domu. Widać to było jak na dłoni, gdy nasz rajdowiec pod koniec maja stanął na drugim miejscu podium Grand Prix Monako Formuły 1. Okazało się, że ma w Monako rzesze fanów. Przyjął też wiele gratulacji od swoich tamtejszych znajomych, w większości ludzi ze światowej elity biznesowej.

Księżniczka Karolina wylewnie mu gratulowała
Za wspaniały wynik gratulacje jako jeden z pierwszych złożył Robertowi Kubicy monaHjski monarcha, książę Albert, a jego siostra, księżniczka Karolina, czule i szczerze go uściskała. Ten fakt nie zdziwił obserwatorów, bo wiadomo, że rajdowiec, odkąd przeprowadził się do Monako, nieraz miał okazję zetknąć się z większością członków rodu Grimaldich, a księżniczka Karolina podobno od pierwszego spotkania zapałała do Roberta ogromną sympatią. Ale być może jej przyjaźń wcale nie jest taka bezinteresowna...

 

Czytaj całość
 
Kulisy F1 - czy łatwo kierować bolidem? Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
Ciekawostki F1
Autor: ING   
19.06.2008.

Współcześni kierowcy Formuły 1 nie robią zbyt wiele. Po prostu siedzą w kokpicie i kręcą kierownicą. To samochody wykonują za nich całą pracę, czyż nie tak?

Nie, nie i jeszcze raz nie. Już samo działanie kierownicy w nowoczesnym bolidzie F1 wymaga ogromnej zręczności. Odpowiednik kierownicy w normalnym samochodzie pełni prostą funkcję: steruje samochodem oraz zapewnia dostęp do podstawowych funkcji (kierunkowskazy, wycieraczki), a modele z górnej półki mogą być wyposażone w ograniczniki prędkości, lub przyciski audio na kierownicy, ale na tym się kończy.

Kierownica w kształcie motyla!
Kierownica w bolidzie R27 ma niewiele wspólnego z jej odpowiednikiem w Renault Modus – nie tylko dlatego, że nie jest okrągła. „Kierownica” pojazdu F1 przypomina raczej kształtem motyla – usunięto górny i dolny łuk w celu lepszego wykorzystania przestrzeni.

Wszystkie elementy kokpitu F1 są dostosowane do indywidualnych potrzeb kierowcy – lepiej czuć się wygodnie, jeżeli jest się narażonym na nieustające przeciążenia przez kilka godzin w niedzielne popołudnie – a kierownica, jakkolwiek dość skomplikowana, jest zaprojektowana w celu poprawy warunków środowiska roboczego. 

Czytaj całość
 
Statystyczne ciekawostki z Formuły 1 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Ciekawostki F1
Autor: PAP   
19.06.2008.

Robert Kubica, zwycięzca eliminacji mistrzostw świata Formuły 1, wyścigu o Grand Prix Kanady na torze w Montrealu, jest 99. kierowcą, który stanął na najwyższym stopniu podium w historii tego cyklu. W latach 1950-1960 zaliczano do niego także wyścigi Indy 500.

23-letni Kubica odniósł nie tylko pierwsze zwycięstwo dla Polski, ale także dla swojego teamu BMW-Sauber. To także pierwsza wygrana kierowcy spoza zespołów Ferrari i McLaren-Mercedes od października 2006 roku, kiedy w Grand Prix Japonii triumfował bolid Renault pilotowany przez Fernando Alonso.

Pierwsze miejsce w rankingu wszech czasów z 205 wygranymi zajmuje Ferrari, wyprzedzając McLarena (158) i Williamsa (113).

Kubica wygrywając w Montrealu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata w sezonie 2008. Poprzednio pozycję lidera zajmowali Lewis Hamilton (McLaren) i Kimi Raikkonen (Ferrari). 

Czytaj całość
 
Parodia: Pit-stop Kubicy - Kabaret Młodych Panów Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 4
Filmiki F1
Autor: IGNS   
31.05.2008.

Zabawny skecz kabaretu Młodych panów parodiujący niemieckich mechaników Roberta Kubicy. 

 
Robert Kubica - kariera i osiągnięcia Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 2
Kierowcy F1
Autor: MarTok   
22.05.2008.

Robert Kubica     Pełne Imię i Nazwisko: Robert Józef Kubica
    Narodowość: Polska
    Data urodzenia: 7 grudnia 1984r.
    Wzrost: 184 cm
    Waga: 73 kg
    Miejsce urodzenia: Kraków, Polska
    Stan cywilny: Kawaler
    Hobby: kręgle, gry komputerowe (symulatory), karting
    Oficjalna strona: www.kubica.pl 

 

 

 

Zmieniony ( 23.05.2008. )
Czytaj całość
 
Grand Prix Kanady - Tor Circuit Gilles Villeneuve Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Tory F1
Autor: IGNS   
22.05.2008.

Circuit Gilles Villeneuve - tor wyścigowy Formuły 1 oraz NASCAR

Dane toru: 

Nazwa: Circuit Gilles Villeneuve
Lokalizacja: Montreal, Kanada Kanada
Otwarcie: 1978
Wersja toru: Grand Prix
Używany: 1978-1986, 1988 r. - czasy obecne
Długość: 4,361 km
Kierunek: Zgodnie ze wskazówkami zegara

Zmieniony ( 22.05.2008. )
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 31 z 37

Grand Prix Hiszpanii

     
pozostało:
    0 dni, 0 godzin, 0 minut

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Tematy pokrewne

Sondy

Kto będzie mistrzem w kolejnym sezonie F1?
 
Jaką ocenę wystawisz Kubicy za GP Bahrajnu?
 
Które miejsce zajmie Kubica w GP Hiszpanii
 

Gościmy

Odwiedza nas 38 gości

Linki partnerskie

Norwegia od zawsze była popularna wśród pracowników, jednak obecnie praca w Norwegii jest bardzo chętnie podejmowana przez polaków.



Sprzęt komputerowy, oraz monitory LCD po najlepszych cenach w sklepie Funtech.pl



Hobby jakim jest wędkarstwo to prawdziwa męska rzecz.

Nowy program rozrywkowy na antenie TVN. Mam Talent czyli Got Talent.




Zatrudnienie i Praca w Danii to szansa na wysokie zarobki dla Polaków.





hacking



Am besten TFT und LCD Monitore




Darmowe mp3


Życzenia


Emoty