| GP Bahrajnu: kompromitacja BMW Sauber |
|
|
|
| Autor: WP.pl | |||||||
| 26.04.2009. | |||||||
|
Robert Kubica ![]() Zawodnicy BMW mieli szanse na lepszy wynik, ale wszystko rozstrzygnęło się w drugim zakręcie po starcie. Wtedy doszło do kolizji pomiędzy Heidfeldem i Kubica, po której obaj zmuszeni byli zjechać do boksu i wymienić przednie skrzydło. Po starcie na prowadzeniu byli obaj kierowcy Toyoty: Timo Glock oraz Jarno Trulli. Niestety, szanse japońskiego zespołu na zwycięstwo zostały pogrzebane podczas pierwszej wizyty w boksach. Zawodnicy otrzymali twarde opony, w przeciwieństwie do wszystkich rywali którzy w pierwszej połowie wyścigu zdecydowali się używać miękkiej mieszanki. Szczególnie Glock miał olbrzymie problemy z szybką jazdą, co wykorzystali Button, Vettel, Hamilton, Barrichello i Raikkonen. Kierowca Ferrari zdobył pierwsze punkty w tym sezonie. Tym samym włoska ekipa uniknęła najgorszego w historii początku sezonu. Ferrari z trzema punktami zajmuje w klasyfikacji konstruktorów dziewiąte, przedostanie, miejsce. Dla porównania - Brawn GP ma już tych punktów 50! A BMW-Sauber? Można śmiało powiedzieć, że gorzej niż w Bahrajnie być już nie może. Pomijając kolizję z pierwszego okrążenia, zarówno Kubica jak i Heidfeld nie byli w stanie jechać szybko. Obaj zawodnicy uzyskiwali zdecydowanie najsłabsze czasy okrążeń i o jakimkolwiek odrabianiu strat nie mogło być mowy. Zgoła odmienne nastroje panują w zespole Brawn GP. Ekipa Rossa Brawna zdobyła w czterech wyścigach tego sezonu 50 punktów, a Jenson Button jest zdecydowanym liderem klasyfikacji generalnej MŚ. Button w niedzielnym wyścigu jechał znakomicie, co w połączeniu z idealną taktyką zespołu dało trzecie zwycięstwo w czwartym wyścigu sezonu. Kolejny wyścig odbędzie się za dwa tygodnie w Barcelonie. BMW Sauber z pewnością wypadnie lepiej. Bo gorzej się już nie da... Heidfeld pozbawił Kubicę szans na punkty Wystarczyły dwa zakręty i Robert Kubica mógł zapomnieć o strategii jaką obrał na wyścig o GP Bahrajnu. Na drugim zakręcie Nick Heidfeld uszkodził skrzydło w bolidzie Polaka i tym samym pozbawił jego i siebie szans punkty. Powtórki telewizyjne wyraźnie pokazują, że tuż po starcie, po pierwszym zakręcie Robert Kubica znalazł się pomiędzy bolidami Heikkiego Kovalainena i Nicka Heidfelda. W drugim wirażu Niemiec zamknął drogę Kubicy i uszkodził prawą część przedniego skrzydła w bolidzie Polaka. Już po trzecim okrążeniu Kubica musiał zjechać do boksu na wymianę przedniego spojlera. Po wizycie u mechaników Polak wyjechał na tor na osiemnastej pozycji i do jadącego przed nim Felipe Massy tracił aż 9 sekund.
Powered by !JoomlaComment 3.22
3.22 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |
|||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









