Start Szukaj Forum Kontakt Artykuły Księga gości Galeria zdjęć Wyniki live Słowniczek

Galeria zdjęć

Kolporter RSS

Start arrow Zapowiedzi GP
Zapowiedzi GP
Zapowiedzi wyścigów cyklu Grand Prix formuły 1. Przedstawiamy specyfikację torów, kontekst zawodów, prognozujemy wyniki. Przedstawiamy także historię danego Grand Prix wraz z jego poprzednimi zwycięzcami.

Zapowiedź GP Chin 2009 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Autor: PAP   
15.04.2009.

Podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Chin, trzeciej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata Formuły 1, prawdopodobnie znów rywalizacja będzie opierała się na pogoni za bolidami teamu Brawn GP-Mercedes, a Brytyjczyk Jenson Button może po raz trzeci z rzędu stanąć na najwyższym stopniu podium.

Button był najszybszy w Grand Prix Australii i GP Malezji, zakończonej przedwcześnie przez ulewne opady deszczu, więc prowadzi w klasyfikacji MŚ z dorobkiem 15 punktów (w Malezji zdobył połowę, czyli pięć punktów, podobnie jak reszta kierowców).

Przewaga bolidów ekipy Rossa Brawna spowodowana jest nie tylko faktem, że bolidy są zaopatrzone w silniki Mercedesa, ale i dzięki dwustopniowym dyfuzorom powietrza, które okazały się rewolucyjnym rozwiązaniem technologicznym, choć uznanym przez konkurentów za niezgodne z regulaminem MŚ.

Grand Prix Chin


Ferrari, BMW-Sauber, Red Bull-Renault i Renault odwołały się do Trybunału Arbitrażowego FIA od decyzji sędziów GP Australii uznającej, że są one zgodne z przepisami, ale w czwartek sędziowie nie podtrzymali tego stanowiska, nie dopatrując się złamania regulaminu.

W tej sytuacji nie zmieni się kolejność w klasyfikacji generalnej MŚ, zaś autorom odrzuconej apelacji pozostaje jak najszybsze zastosowanie podobnego rozwiązania w swoich pojazdach, czego raczej nie uda się dokonać przed niedzielnym wyścigiem na torze w Szanghaju i być może również nie uda się przed zaplanowaną na 26 kwietnia GP Bahrajnu.

Przygotowania do zmiany systemu wydechu powietrza to tylko jeden z problemów teamu BMW-Sauber i Roberta Kubicy, który fatalnie rozpoczął sezon. Polak na trzy okrążenia przed GP Australii wypadł z toru po kolizji spowodowanej przez Niemca Sebastiana Vettela z Red Bull-Renault, natomiast już na starcie GP Malezji z rywalizacji wyeliminował go defekt silnika.

24-letni polski kierowca wystartuje w Szanghaju z nową jednostką napędową, a będzie to jego trzeci występ w GP Chin. W 2006 roku był tam 13., a w 2007 prowadził, gdy na 34. okrążeniu zawiódł go system hydrauliczny. W ubiegłym sezonie był szósty, przez co definitywnie stracił szansę wywalczenia tytułu mistrza świata (sezon zakończył na czwartej pozycji).

"Ten wyścig może przynieść sporo nieoczekiwanych zdarzeń, bo pierwszy raz wystartujemy w Chinach o tej porze roku. To oznacza, że są duże szanse na deszcz, a ten tak jak ostatnio w Malezji może bardzo namieszać. Tor w Szanghaju jest wymagający: ma długie proste, kończące się strefą ostrego hamowania, ale także kilka szybkich zakrętów, jak ten prowadzący do prostej startowej, który pokonujemy niemal na pełnym gazie" - powiedział Kubica. 

Czytaj całość
 
Zapowiedź GP Australli: rusza rewolucyjny sezon! Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Autor: PAP   
25.03.2009.

Bolid BMW Sauber
Bolid BMW Sauber
Niedzielny wyścig o Grand Prix Australii, który odbędzie się na torze Albert Park w Melbourne, rozpocznie sezon mistrzostw świata Formuły 1, który przyniesie wiele zmian technicznych. Tytułów zdobytych przed rokiem bronić będą Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes oraz team Ferrari.

Rywalizacja w sezonie 2009 zakończy się 1 listopada wyścigiem o Grand Prix Abu Dabi na torze Yas Mariona budowanym obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie można wykluczyć, że - podobnie jak w GP Singapuru - kierowcy będą się w nim ścigać wieczorem, przy sztucznym oświetleniu.

Obecny sezon będzie przebiegał pod hasłem szukania jak największych oszczędności w związku z ogólnoświatowym kryzysem finansowym, który sprawia, że ze sportu - również Formuły 1 - wycofują się sponsorzy, a wiele ekip musi się odnaleźć w ramach dużo niższych budżetów, niż dotychczas.

Mimo tych problemów w stawce, podobnie jak w ubiegłym sezonie, znalazło się dziesięć ekip, które wystawią do rywalizacji po dwa bolidy. Pojazdy te jednak będą przypominały te, w jakich ścigano się dwie dekady wcześniej, bowiem w ramach oszczędności całkowicie odstąpiono od elementów aerodynamicznych zdobiących nadwozie w ostatnich kilkunastu latach.

Kierowcy więc będą poruszać się po torach w bolidach o szerszym przednim spojlerze oraz wąskim i wysokim tylnym skrzydle, a zabronione są w nowym regulaminie wszelkie wypustki rozbijające masy powietrza podczas jazdy. Jednocześnie, aby poprawić przyczepność zamieniono opony bieżnikowane na gładkie typu slick, których wyłącznym dostawcą - czterech rodzajów mieszanek - będzie japoński koncern Bridgestone.

Ta zmiana ogumienia może się okazać bardzo ryzykowna jeśli podczas rywalizacji będzie padał deszcz, bowiem wtedy kierowcy będą mieli większe niż dotychczas problemy z utrzymaniem właściwego toru jazdy. Podczas jednego wyścigu wciąż będą musieli użyć dwóch różnych mieszanek, z których bardziej miękka będzie oznaczona z boku zielonym paskiem.

 

Zaloguj się, by przeczytać całość…
 
Kubica przed Grand Prix Japonii - zapowiedź Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
Autor: PAP   
08.10.2008.

Kubica na Pit Lane
Kubica na Pit Lane
Niedzielny wyścig o Grand Prix Japonii na torze Fuji Speedway otworzy decydującą fazę walki o mistrzostwo świata Formuły 1 zarówno wśród kierowców, jak i konstruktorów. Do końca sezonu pozostały bowiem jeszcze tylko trzy starty: 19 października GP Chin i 2 listopada GP Brazylii. W poniedziałek team BMW-Sauber, w lakonicznym oświadczeniu wydanym przez dyrektora BMW-Motorsport Mario Theissena, poinformował o tym, że w przyszłym sezonie skład jego zespołu pozostanie bez zmian.

Oznacza to, że w bolidach niemiecko-szwajcarskiego zespołu ścigać się będą Robert Kubica i Niemiec Nick Heidfeld, a kierowcą testowym będzie nadal Austriak Christian Klien. Ta informacja nie tylko przecina liczne spekulacje na temat potencjalnych transferów i przetasowań w czołowych ekipach, ale także pozwoli skupić się kierowcom na najbliższych startach.

BMW-Sauber ma już zapewnione miejsce na podium mistrzostw świata konstruktorów, bowiem z dorobkiem 120 punktów zajmuje trzecią pozycję, a czwarte Renault ma tylko 51 pkt. W trzech ostatnich wyścigach może jeszcze walczyć o poprawę lokaty, bowiem wciąż w zasięgu znajdują się: prowadzący w stawce team McLaren-Mercedes - 135 pkt oraz wicelider Ferrari - 134  Występy w Azji i Brazylii będą szczególnie ważne dla Kubicy, który ma szansę zdobyć dla swojego zespołu pierwsze miejsce na podium na koniec sezonu. Polak jest obecnie trzeci w rywalizacji kierowców, mając 64 punkty i wyprzedza broniącego tytułu mistrza świata Fina Kimiego Raikkonena z Ferrari o siedem punktów, a Heidfelda - o osiem.

Natomiast przed nim znajdują się: Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes - 84 pkt oraz Brazylijczyk Felipe Massa - 77. "Wszyscy chyba pamiętają ubiegłoroczne Grand Prix Japonii, któremu towarzyszyły naprawdę szalone warunki pogodowe: było bardzo mokro, a widoczność była fatalna. W sumie z punktu widzenia kierowcy tor jest bardzo interesujący i przy dobrej pogodzie bardzo przyjemnie się tam jeździ, chociaż ostatni sektor jest strasznie wolny, za sprawą licznych ciasnych zakrętów. Dodatkowym atutem Japonii są kibice, którzy zazwyczaj pojawiają się na torze wcześnie rano, a opuszczają go później, niż kierowcy" - powiedział Kubica, który przed rokiem na Fuji został przez sędziów ukarany za, ich zdaniem, przekraczającą przepisy ostrą walkę z Hamiltonem. 

Czytaj całość
 
Zapowiedź Grand Prix Singapuru - Kubica lubi uliczne tory Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
Autor: PAP   
24.09.2008.

BMW-Sauber F1 08
BMW-Sauber F1 08
W niedzielę po raz pierwszy w historii Formuły 1 kierowcy w tym oczywiście Robert Kubica wystartują w Grand Prix Singapuru. Wyścig ten będzie wyjątkowy jeszcze pod jednym względem, bowiem rywalizacja toczyć się będzie na torze ulicznym w nocy, przy sztucznym oświetleniu.

Takie warunki sprawiły, że firma Bridgestone, wyłączny dostawca ogumienia w Formule 1, zapowiedziała pomalowanie opon o miękkiej mieszance na wyścig w Singapurze specjalną odblaskową farbą. Chce w ten sposób ułatwić kibicom i dziennikarzom odróżnienie rodzaju kół, na jakich będą jeździć kierowcy.

Siła oświetlenia na ulicznej trasie w Singapurze wyniesie 3000 luksów, dwukrotnie więcej niż na stadionie piłkarskim. Na jego rozświetlenie zużyte zostanie 3180000 watów energii. By doprowadzić prąd do 1500 lamp zużyto 110 kilometrów kabli. W godzinach nocnych rozgrywany będzie nie tylko wyścig, ale i piątkowe treningi, oraz sobotnie kwalifikacje.

Nocny wyścig to jeden z pomysłów wiceprezesa Międzynarodowej Federacji Samochodowej, Berniego Ecclestone'a na uatrakcyjnienie wyścigów. Jednak nie jest tajemnicą, że naciski w tej sprawie uczyniły europejskie telewizje, które chciały, by transmisja przebiegała w porze korzystnej dla kibiców na Starym Kontynencie (będzie to godzina 20.00, w Europie 14.00).

"To drugi nowy wyścig w tegorocznym kalendarzu i drugi, po Walencji, rozgrywany na ulicznym torze, a ja bardzo lubię uliczne tory. Z punktu widzenia kierowców pora dnia nie robi dużej różnicy, zasadniczym pytaniem jest to, jak się będzie jeździć przy sztucznym świetle, szczególnie, jeśli spadnie deszcz, bo światło będzie się odbijać w wodzie. Właśnie w takich warunkach pogoda może sporo namieszać" - powiedział Robert Kubica z teamu BMW-Sauber.

Ponieważ Singapur debiutuje w kalendarzu MŚ, kierowcy nie mieli dotychczas okazji zapoznać się z tym obiektem, a jedyną okazją do tego są symulatory. Inni zamierzają w czwartek przespacerować się po trasie wytyczonej na ulicach miasta. 

Czytaj całość
 
Kubica przed Grand Prix Europy Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
Autor: WP.pl   
21.08.2008.

Robert Kubica
Robert Kubica
W niedzielę kierowcy Formuły 1 wystartują w wyścigu o Grand Prix Europy, 11. z 18 eliminacji mistrzostw świata. Impreza ta rozgrywana była w ostatnich latach na niemieckim obiekcie Nuerburgring, a tym razem po raz pierwszy odbędzie się na ulicznym torze w Walencji.

"Patrzę z dużym optymizmem na start w Walencji, bo bardzo lubię ścigać się na torach ulicznych, które są zazwyczaj nierówne i przez to bardzo wymagające. Tutaj właściwie każdy błąd kończy się tym, że wpadasz na barierę ochronną, dlatego trzeba być cały czas bardzo skoncentrowanym" - powiedział Robert Kubica.

"To powinien być bardzo ciekawy wyścig, choć pewnie nie aż tak emocjonujący, jak na przykład Grand Prix Monaco, bo obiekt w Walencji nie jest w pełni torem ulicznym. Mamy tu kilka odcinków wyjazdowych, zwiększających bezpieczeństwo kierowców, więc nie jest tak ciasno jak w Monte Carlo. To skutek nacisków Międzynarodowej Federacji Samochodowej na organizatorów, by zadbali o komfort kierowców" - dodał kierowca BMW-Sauber, sklasyfikowany na czwartym miejscu w MŚ, z dorobkiem 49 punktów.

Liderem jest Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes - 62 punkty, który wyprzedza kierowców Ferrari: broniącego tytułu mistrza świata Fina Kimiego Raikkonena - 57 pkt oraz Brazylijczyka Felipe Massę - 52. Piąty w stawce jest Niemiec Nick Heidfeld z BMW- Sauber - 41.

"Lubię, gdy nowy tor pojawia się w kalendarzu, a Walencja to będzie autentyczny tor uliczny idący przez centrum miasta, w przeciwieństwie do Melbourne czy Montrealu. Ten wyścig będzie najbliższy Grand Prix Monako - powiedział Heidfeld, który wielokrotnie uczestniczył w testach bolidów w Walencji. 

Czytaj całość
 

Grand Prix Hiszpanii

     
pozostało:
    0 dni, 0 godzin, 0 minut

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Sondy

Kto będzie mistrzem w kolejnym sezonie F1?
 
Jaką ocenę wystawisz Kubicy za GP Bahrajnu?
 
Które miejsce zajmie Kubica w GP Hiszpanii
 

Gościmy

Odwiedza nas 44 gości

Linki partnerskie

Norwegia od zawsze była popularna wśród pracowników, jednak obecnie praca w Norwegii jest bardzo chętnie podejmowana przez polaków.



Sprzęt komputerowy, oraz monitory LCD po najlepszych cenach w sklepie Funtech.pl



Hobby jakim jest wędkarstwo to prawdziwa męska rzecz.

Nowy program rozrywkowy na antenie TVN. Mam Talent czyli Got Talent.




Zatrudnienie i Praca w Danii to szansa na wysokie zarobki dla Polaków.





hacking



Am besten TFT und LCD Monitore




Darmowe mp3


Życzenia


Emoty